Dialog ja-ty w superwizji Gestalt

ścieżka, słońce, nadzieja

Dialog dla Perlsa to spotkanie, które określił za Martinem Buberem, jako kontakt. Żeby go dokładniej dookreślić. można podać następujące cechy: wyłączność, obecność, otwartość na Innego, bezpośredniość i dwustronność.

O superwizji Gestalt można mówić jako o partnerskim spotkaniu, kontakcie osoby z osobą w celu poszerzania rozumienia sytuacji klienta oraz pola relacji terapeutycznej. Główne cechy opartej na dialogu superwizji to obecność, inkluzja, autentyczność i nadzieja. W relacji z drugim człowiekiem warto być świadomym własnych mechanizmów unikania kontaktu. Wtedy możliwa jest dojrzała bliskość i dobry sojusz roboczy. Superwizja  Gestalt nie jest procesem jednostronnej oceny czy instruktażu, lecz przestrzenią dialogu i współpracy. Zarówno superwizor, jak i superwizant wnoszą do tej przestrzeni siebie – swoje doświadczenia, uczucia, intuicje, trudności i nadzieje. W takim spotkaniu można eksplorować własne reakcje i uczucia wobec klienta, pracować nad świadomością dynamiki relacyjnej w procesie terapeutycznym, ćwiczyć autentyczną responsywność i rozpoznawać własne ograniczenia na przykład związane z silną reakcją przeciwprzeniesieniową. Kluczowym aspektem jest tu wzajemność. W dialogicznej relacji superwizyjnej, superwizor nie stoi ponad, może dzielić się własnym doświadczeniem, być poruszonym, czyli po prostu autentycznym i obecnym. Istotnym celem superwizji Gestalt jest wspieranie rozwoju samoświadomości terapeuty.

 

Zapraszam na terapię lub superwizję,

certyfikowana superwizorka i terapeutka Gestalt

Anna Kaniecka-Mazurek, Szczecin lub online

 

Metoda fenomenologiczna w psychoterapii Gestalt

pustynia, superwizja, wsparcie, terapia

Filozof, Edmund Husserl (1859-1938) zaproponował ją jako sposób badania natury istnienia. Następnie fenomenologię rozwinęli egzystencjaliści, a na gruncie psychologii trzeba ją rozpatrywać w kontekście opozycyjnym do behawioryzmu. W uproszczeniu: behawioryzm poszukuje obiektywnego normatywu, a fenomenologia zakłada subiektywne, bo z punku widzenia obserwatora, opisywanie rzeczywistości.

Czyli w terapii podejście fenomenologiczne oznacza trzymanie się tak blisko doświadczenia klienta jak to tylko możliwe i pozostawanie w doświadczaniu tu i teraz, przy jednoczesnym badaniu i pomocy w uświadamianiu sobie przez osobę w jaki sposób tworzy/nadaje rzeczom/sprawom oraz odczuciom znaczenia. Chodzi o to, by klient z zaciekawieniem zaczął podchodzić do samego siebie, z otwartym umysłem i autentyczną ciekawością. Chodzi tu wyłącznie o odkrycie jego osobistego, indywidualnego jednostkowego doświadczenia. Włączając w to problem z którym dana osoba zgłosiła się na terapię. Chodzi o poszerzenie świadomości klienta jak doświadcza siebie w świecie oraz o różne subiektywne znaczenia – osób, zjawisk, doznań. Zadaniem terapeuty jest też uświadomienie sobie własnych przekonań na temat drugiej osoby i dążenie do otwartego, bezstronnego spotkania się z nią.

Istotnym fenomenologicznym sposobem pracy terapeuty jest skupianie się na opisie, a nie wyjaśnianiu. Opisie tego co jest dostępne doświadczeniu zmysłowemu, czyli np. widzę że zmarszczyłeś czoło, słyszę że mówisz teraz głośniej/ciszej. Często klient nie ma pojęcia o tym, że niektórym treściom towarzyszą różne zjawiska w ciele. Otwarty ogląd zjawisk pojawiających się w danym kontekście jest w terapii Gestalt nazywany metodą fenomenologiczną. Terapeuta towarzyszy klientowi w eksploracji jego własnych doświadczeń, uczuć i reakcji . Fenomenologiczny sposób opisu samego siebie i tego co jest, zdaje się być doskonałym początkiem w dążeniu do poznania samego siebie.

Zapraszam na psychoterapię lub superwizję,

Anna Kaniecka-Mazurek ze Szczecina

Fritz Perls i egzystencjalizm, czyli o terapii Gestalt

łąka, fenomenologia, Szczcin

Wolność i osobista odpowiedzialność za sens nadawany światu – to słowa Pearlsa, które odnalazłam w książce z serii Twórcy Psychoterapii o Fritzu Perlsie (Clarkson, Mackewn, 2008). Moja wiedza o teorii terapii Gestalt po ukończeniu pierwszego etapu edukacji w dziedzinie Gestalt (teraz niedawno skończyłam kolejny – Szkołę Superwizorów Gestalt) była niewielka. Na szczęście intuicja mnie nie zawiodła, i teraz okazało się, że rzeczywiście idee Perlsa, są mi bliskie od wczesnej młodości. Świat nie jest lecz się staje. Wszystko jest procesem. Wszystko płynie. Podobnie jak procesem jest terapia, czyli „proces terapeutyczny”.

Egzystencjalizm, zwłaszcza francuski, w wydaniu Sartra, to podwaliny terapii Gestalt – Perls był zafascynowany filozofią praktyczną egzystencjalizmu: wolność, ale zarazem odpowiedzialność jednostki. Parafrazując Sartra często powtarzam: nie ważne co nam zrobiono, ważne co my zrobiliśmy z tym co nam zrobiono. Perls twierdził, że człowiek mądry, to ten który świadomie rezygnuje z wyczerpujących relacji.

O psychoterapii Gestalt można mówić jako o psychoterapii spotkania: partnerskim obcowaniu osoby z osobą. Terapeuta Gestalt zachęca do rozszerzania granic nawykowych sposobów istnienia, czyli do brania odpowiedzialności za swoje bycie w świecie. Perls w swojej autobiografii pod zaczepnym tytułem „Wokół śmietnika” (Perls, 1969) podkreślał, że jest twórcą „praktycznej filozofii, która mogłaby coś uczynić dla ludzkości.” Można by powiedzieć, że podejście Gestalt jest egzystencjalizmem w działaniu. Terapia  Gestalt dotyczy rozumienia życia i relacji. Gestalt może być uznany za filozofię, której praktyka przejawia się w psychoterapii. Terapia Gestalt jest niezwykle bliska wizji starożytnych filozofów. Metaforycznie rzecz ujmując za Perlsem: terapeuta to filozof, który wraca z jaskini.

Mój osobisty styl pracy jest oparty na dialogu egzystencjalnym, czyli rozumieniu zjawisk, które występują w relacji terapeutycznej, a ta jest współtworzona przez terapeutę i klienta. Trochę podobnie jak  Sokrates, staram się tak rozmawiać w gabinecie z klientem, by wydobywać ważne dla niego treści, asocjacje, nazywać emocje w tu i teraz oraz inne zjawiska dostępne zmysłom klienta.

Zapraszam do gabinetu w centrum Szczecina lub online

Anna Kaniecka-Mazurek, psychoterapeutka i superwizorka

Kto to jest superwizor?

zachodniopomorskie terapia stres

Superwizor to doświadczony terapeuta. Superwizor ma stymulować integrację i rozwój osobisty terapeuty oraz wspierać go w rozwoju wiedzy i umiejętności (Gilbert, Evans, 2004). To osoba gotowa do bycia w niepewności, do towarzyszenia w sytuacjach, które często nie mają jednoznacznych rozwiązań. W psychoterapii terapeuta pracuje bezpośrednio z klientem, podczas gdy superwizor pracuje z terapeutą analizując jego pracę z klientami. To dla mnie duże wyzwanie naglące zarówno do rozwoju osobistego, jak i poszerzania moich kompetencji zawodowych. Jest to dla mnie niezwykle inspirująca sytuacja!

Zapraszam na superwizję do mojego gabinetu w Szczecinie lub online,

Anna Kaniecka-Mazurek, superwizorka, psychoterapeutka

Na podstawie książki „Superwizja w psychoterapii”, GWP, Gdańsk 2004

Odczucia z ciała, czyli ciąg dalszy artykułu o superwizji Gestalt

lotnia. niebo, skrzydła, psycholog

Odczucia z ciała doznawane „tu i teraz”,  to nic innego jak sygnały w postaci przyspieszonego bicia serca, wilgotnych lub drżących dłoni, nagłej pustki w głowie bądź „szumu” oraz emocje (też doznawane „tu i teraz”), jak np.: odczucie nagłego smutku, złości, czy lęku w czasie pracy z osobą, która przyszła na terapię. I z tym wszystkim, czyli z intelektualnym namysłem (konceptualizacją), z różnorodnymi odczuciami z ciała oraz emocjami terapeuta zgłasza się na superwizję.

W czasie superwizji razem to wszystko „dekodujemy”. Czyli krok po kroku, superwizorka razem z terapeutką analizuje wszystko co się wydarzyło na sesji, w kontakcie z klientem. Skąd te odczucia, emocje? Co z osobistą historią życia pacjenta? Jaki ma ona wpływ na jego „tu i teraz”? Co z przeciwprzeniesieniem, czyli jak doświadczenia życiowe oraz osobista historia  terapeuty  „uruchamiają się” w czasie jego pracy z klientem?

Jak to odczuwa, przeżywa, jak to rozumie? Świadomie raz używam słowa klient, raz pacjent, bo chcę pokazać, że nie ma to większego znaczenia, że chodzi o tę samą OSOBĘ.

Lubię myśleć o Gestalcie, że to mądrość zwielokrotniona poprzez włączanie ciała i wsłuchiwanie się w jego sygnały. Dekodowanie ich. Fenomenologiczny aspekt istnienia. Ciało – umysł – działanie. Niejako każdorazowo branie w nawias wszelkich koncepcji, założeń, czy uprzedzeń, by przyglądać się człowiekowi w jego człowieczeństwie.

Człowiekiem jest tu przecież zarówno psychoterapeuta jak i wnoszony przez niego na superwizji problem innego człowieka – klienta. Jego fenomen, jego dynamika wewnętrzna, jego rzeczywistość zewnętrzna, historia życia, zasoby, możliwości.

Tak pracuję ze swoimi superwizantami, chcesz mnie poznać? Zapraszam do kontaktu, tel. 604 450 317 Anna Kaniecka-Mazurek, certyfikowana superwizorka sesje superwizyjne prowadzę online lub w gabinecie w Szczecinie

Superwizja Gestalt

psycholog, superwizja, ludzie

Jestem certyfikowaną psychoterapeutką w nurcie Gestalt, oraz certyfikowaną superwizorką Gestalt. Opowiem więc pokrótce „co to”?

Generalnie uważam, że nie ma różnicy w jakim nurcie się superwizujemy – bo zawsze chodzi ostatecznie o to samo, czyli o jak najlepszą jakość psychoterapii. Krótko mówiąc chodzi o to, żeby klient czuł się lepiej, był zdrowszy i „wzrastał”. Ale chociaż wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, każda jednak jest trochę inna.

Superwizja Gestalt integruje intelektualny namysł z odczuciami z ciała oraz emocjami, które pojawiają się w tak zwanym „tu i teraz”. „Tu i teraz” w czasie  superwizji  oraz „tu i teraz” uchwycone przez terapeutę, pojawiające się w nim, w czasie pracy z klientem na sesji psychoterapeutycznej.

Ciąg dalszy w artykule powyżej, bo moja „Czytelnia” działa jak blog – nowsze wpisy są wyżej:)

Chcesz mnie poznać? Zapraszam do kontaktu, tel. 604 450 317

certyfikowana superwizorka Gestalt,  Anna Kaniecka-Mazurek

Oferuję superwizję online lub w gabinecie w Szczecinie, zapraszam:)

Rozwój osoby

psychoterapia najlepszy rozwój

Terapia jako pomoc w nauce samoregulacji.

Terapeuta powinien zachęcać osobę do przeanalizowania oczekiwań dotyczących siebie i innych w obecnych relacjach, i do zobaczenia, jakie nieznane tendencyjności osoba wnosi do tych relacji. Osoba powinna być teraz gotowa do przeanalizowania, w jakim stopniu obecne oczekiwania i spostrzeżenia są wytworem doświadczeń okresu dzieciństwa – tego co zrobili jej rodzice, lub tego, w co kazali jej wierzyć. Można to nazwać wspomaganą eksploracją.

Mentalizacja i refleksja. Zdolność obserwowania własnych myśli i wewnętrznego doświadczenia emocjonalnego oraz zastanawiania się nad nimi. Szerszy termin – „mentalizacja” – odnosi się do zdolności postrzegania, analizowania oraz rozumienia siebie i innych w kategoriach stanów wewnętrznych. Te zdolności są nabywane na drodze doświadczeń relacyjnych.

Problemy/zaburzenia są konstruowane w czasie (wzorce adaptacji). Im dłużej ustala się taka organizacja, tym dłużej zajmuje jej ZMIANA. Wszystkie myśli, uczucia i wyobrażenia z przeszłości mają teraz swoją reprezentację. Trzeba dotrzeć do nich w terapii, w tu i teraz.

Wszystkie powyższe cytaty są  kompilacją wniosków zawartych w książce pt. „Rozwój osoby. Ryzyko i adaptacja od narodzin do dorosłości” A.L. Sroufe, A.W. Collins, B. Egeland, E.A. Carlson Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyd. pol. 2021;  zebrała: Anna Kaniecka-Mazurek, psychoterapeutka ze Szczecina

„Czuła przewodniczka”

szczecin centrum psycholog

„Czuła przewodniczka” psychoterapeutki – Natalii de Barbaro, to książka o dochodzeniu do Serdecznej.

Zaraz opowiem jak de Barbaro w swojej książce, w której podtytule czytamy, że jest to przewodnik po „kobiecej drodze do siebie” opisuje trzy główne kobiece postawy określając je jako Potulna, Królowa Śniegu i Męczennica. Nie trzeba wiele tłumaczyć, symbolika wydaje się czytelna.

Potulna jest uległa i zawsze, niezależnie od chęci mówi „tak”, bo ograniczają ją  lęk i wtłoczona jest w gorset grzecznej, skromnej dziewczynki, najlepiej ze splecionymi w warkocze włosami. Królowa Śniegu jest ambitna, surowa, zadaniowa i we wszystkim perfekcyjna, no a Męczennica poświęca się dla innych. Nie z chęci pomagania, czy współdziałania, na pewno nie z przyjemności robienia czegoś z kimś lub dla kogoś, a z poczucia obowiązku, bo tak trzeba, należy lub wypada. Czuła przewodniczka mówi, żeby nie zapominać, że Męczennica „kupuje” sobie wdzięczność, ale też „zadłuża” nas u siebie: „1. boi się, że odmawiając utraci aprobatę 2. boi się, że utraci władzę, która płynie z zadłużania tych, dla których się poświęca.”  Warto pamiętać, że prawdziwie zdrowa i dobra jest tylko postawa Serdecznej, która ma odwagę powiedzieć czasem „nie”.

„Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie”, to książka przyjemna i… nie bójmy się takich czytać! One (takie książki) są bardzo przydatne, więc nawet jeśli pochłoniesz ją w dwa wieczory i nic nowego nie odkryjesz, bo interesujesz się psychologią od dawna, to i tak warto po nią sięgnąć, bo spędzisz miło czas. Przypomnisz sobie to co już być może wiesz, ale też poobcujesz z mądrą kobietą, która odkrywa przed nami kawałek siebie. A, i jeszcze jedno,  „Czuła przewodniczka” ma urzekająco  piękną okładkę:) Polecam!

Anna Kaniecka-Mazurek psychoterapeutka ze Szczecina

 

Najpierw poznaj samego siebie

psychoterapia SzczecinJest taka bardzo znana książka Antoniego de Mello „Przebudzenie”, którą ostatnio czytała moja córka. Wzięłam ją do ręki i zaciekawiły mnie dwa fragmenty. Jeden o systemach politycznych i drugi o sumieniu. O autorze dodam tylko, że ten urodzony w Bombaju chrześcijański duchowny oprócz teologii ukończył filozofię i psychologię oraz był psychoterapeutą.
De Mello pisał, że każdy system jest tak dobry i tak zły jak ludzie, którzy się nim posługują. Ludzie o złotych sercach sprawiliby, że kapitalizm, komunizm czy socjalizm funkcjonowałby bez zarzutu. Nie proś świata, aby się zmienił – to ty zmień się pierwszy. Wówczas zobaczysz świat tak wnikliwie, by móc zmienić wszystko, cokolwiek uznasz za stosowne. Póki nie znasz samego siebie, nie masz prawa poprawiać innych.
Nie potrzebujesz sumienia, kiedy jesteś świadomy, nie potrzebujesz sumienia, kiedy jesteś wrażliwy. Nie uciekasz się wtedy do przemocy i nie jesteś przepełniony strachem. Korzenie zła są w tobie, dostarczaj sobie pełnowartościowego pokarmu, myślę tu (pisał de Mello) o zachodach słońca, o przyrodzie, o dobrym filmie i dobrej książce, o pracy dającej radość i o dobrym towarzystwie!

Opracowała Anna Kaniecka-Mazurek, psychoterapeutka ze Szczecina

Anthony de Mello „Przebudzenie”, Wydawnictwo Zysk, 2015

Główne założenia psychoterapii humanistyczno-egzystencjalnej

psychoterapeutka szczecinW mojej pracy psychoterapeutycznej kieruję się ideami humanistyczno-egzystencjalnymi, więc postrzegam moich klientów/pacjentów w interakcji na wszystkich polach, zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym, poznawczym, społecznym i duchowym. Skupiam się nie tylko na pracy intrapsychicznej, ale też na relacjach osoby z otoczeniem w jej aktualnym środowisku. Nie zapominam też, że ekspresja klienta nie jest wyłącznie werbalna, ekspresja to także ruch. No i przede wszystkim jestem zwolenniczką teorii wolności „do”, a co za tym idzie kładę nacisk na zasadę odpowiedzialności osobistej każdej osoby, która przychodzi do mnie do gabinetu i jest gotowa do pracy, bo pragnie zmiany.

Na podstawie książek S. Ginger’a opracowała Anna Kaniecka-Mazurek, psychoterapeutka ze Szczecina