Dialog dla Perlsa to spotkanie, które określił za Martinem Buberem, jako kontakt. Żeby go dokładniej dookreślić. można podać następujące cechy: wyłączność, obecność, otwartość na Innego, bezpośredniość i dwustronność.
O superwizji Gestalt można mówić jako o partnerskim spotkaniu, kontakcie osoby z osobą w celu poszerzania rozumienia sytuacji klienta oraz pola relacji terapeutycznej. Główne cechy opartej na dialogu superwizji to obecność, inkluzja, autentyczność i nadzieja. W relacji z drugim człowiekiem warto być świadomym własnych mechanizmów unikania kontaktu. Wtedy możliwa jest dojrzała bliskość i dobry sojusz roboczy. Superwizja Gestalt nie jest procesem jednostronnej oceny czy instruktażu, lecz przestrzenią dialogu i współpracy. Zarówno superwizor, jak i superwizant wnoszą do tej przestrzeni siebie – swoje doświadczenia, uczucia, intuicje, trudności i nadzieje. W takim spotkaniu można eksplorować własne reakcje i uczucia wobec klienta, pracować nad świadomością dynamiki relacyjnej w procesie terapeutycznym, ćwiczyć autentyczną responsywność i rozpoznawać własne ograniczenia na przykład związane z silną reakcją przeciwprzeniesieniową. Kluczowym aspektem jest tu wzajemność. W dialogicznej relacji superwizyjnej, superwizor nie stoi ponad, może dzielić się własnym doświadczeniem, być poruszonym, czyli po prostu autentycznym i obecnym. Istotnym celem superwizji Gestalt jest wspieranie rozwoju samoświadomości terapeuty.
Zapraszam na terapię lub superwizję,
certyfikowana superwizorka i terapeutka Gestalt
Anna Kaniecka-Mazurek, Szczecin lub online


Jest taka bardzo znana książka Antoniego de Mello „Przebudzenie”, którą ostatnio czytała moja córka. Wzięłam ją do ręki i zaciekawiły mnie dwa fragmenty. Jeden o systemach politycznych i drugi o sumieniu. O autorze dodam tylko, że ten urodzony w Bombaju chrześcijański duchowny oprócz teologii ukończył filozofię i psychologię oraz był psychoterapeutą.
W mojej pracy psychoterapeutycznej kieruję się ideami humanistyczno-egzystencjalnymi, więc postrzegam moich klientów/pacjentów w interakcji na wszystkich polach, zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym, poznawczym, społecznym i duchowym. Skupiam się nie tylko na pracy intrapsychicznej, ale też na relacjach osoby z otoczeniem w jej aktualnym środowisku. Nie zapominam też, że ekspresja klienta nie jest wyłącznie werbalna, ekspresja to także ruch. No i przede wszystkim jestem zwolenniczką teorii wolności „do”, a co za tym idzie kładę nacisk na zasadę odpowiedzialności osobistej każdej osoby, która przychodzi do mnie do gabinetu i jest gotowa do pracy, bo pragnie zmiany.